Zaraz, zaraz! A Traktat?!

Dodano 28 Styczeń 2012, w Bez kategorii, przez Wojciech Marszał

Zaraz-zaraz! Zapomniałem chyba o podstawowej kwestii! No-ale po kolei. Jesteśmy uspokajani, że podpisanie porozumienia ws. ACTA niczego jeszcze nie zmienia, bo traktat musi zostać ratyfikowany przez Parlament. Czyżby?!

Polska, przez ręce zdrajcy śp. Lecha Kaczyńskiego ratyfikowała Traktat Lizboński–>Na mocy Traktatu Unia Europejska, wraz z Polską-jednym z jej eurolandów-zyskała osobowość prawną.–> Prawo europejskie ma pierwszeństwo przed prawem polskim, wszystkimi jej wewnętrznymi ustawami, z Konstytucją RP na czele.–>Niezależnie od tego, co stanowi prawo polskie, priorytetem są ustawy z Brukseli.

 

Chryste Panie! Czy Państwo już wiecie, ku czemu zmierzają me myśli, krążące wciąż w’okól ACTualych problemów? Czyż wszystko to nie wskazuje na fakt, że niezależnie od tego, czy Sejm ratyfikuje ACTA, czy nie, to przecież Unia Europejska-jako państwo (sic!) dokument ów ratyfikowała! I czyż nie oznacza to, że prawo europejskie, jako ważniejsze od prawa polskiego, które sprowadzone zostało do poziomu  zaledwie zwyczajów regionalnych, obowiązuje w Polsce ponad legislatywą RP?! I czyż w konsekwencji wszelkie decyzje brukselskie nie są wiążące dla Prowincji Polskiej? I czy w końcu ratyfikowanie ACTA przez państwo o nazwie Unia Europejska nie jest wiążącym postanowieniem prawnym na terenie polskiego eurolandu?! Nie-ratyfikowanie ACTA przez Sejm nie będzie oznaczać niewprowadzenia tego prawa w Polsce!

 

 

PS: Proszę jeszcze zagłosować tu:         http://www.ocenpolityka.pl/politycy/janusz-korwin-mikke-7352.html
Miło byłoby, jakby Państwa 10-tki podciągnęły średnią. Proszę zwrócić uwagę- w rankingu ogólnym JKM prowadzi!

 

I TUTAJ proszę zagłosować na Polityka Roku 2011.

Realnie o ACTA.

Dodano 28 Styczeń 2012, w Bez kategorii, przez Wojciech Marszał

O owym owianym złą sławą, otoczonym atmosferą grozy, buntu i rewolucji dokumencie, powiedziano już wszystko. Ja nic mądrzejszego nie wymyślę. Pomijając to, że 75% (strzelam) spośród tak głośno i krzykliwie protestujących, manifestujących swój sprzeciw w’obec Acta właśnie nie ma zielonego pojęcia, czym ów Traktat w’ogóle jest i na czym polega, to osobom-powiedzmy- więcej niż „średnio-przeciętnie” z’orientowanym w temacie polecam poczytanie na temat ACTA konkretów. Więc warto byłoby wybrać coś dla PT Czytelników z wnętrza tej kurzawy, istnego chaosu i dezinformacji.

A więc wybieram: ten link naprawdę stanowczo POLECAM:

http://krzysztofgonciarz.com/2012/01/acta-w-polsce-co-to-naprawde-oznacza/#more-34

Dla leniwych w skrócie przedstawiam co ciekawsze myśli:

Świat dowiedział się o projekcie nowego traktatu w 2008 roku za pośrednictwem Wikileaks. Ujawniony został wtedy zapis tajnych negocjacji międzyrządowych

 

ACTA powstawała w tajemnicy przed opinią publiczną, we współpracy z amerykańską branżą rozrywkową

 

jedynymi podmiotami pozarządowymi, które miały dostęp do stołu negocjacyjnego byli przedstawiciele lobby przemysłu rozrywkowego USA.

 

Przede wszystkim, ACTA może zdaniem wielu organizacji pozarządowych wymusić na dostawcach usług internetowych oraz podmiotach świadczących usługi w interneciestałe monitorowanie działań swoich klientów.

 

Twój blog będzie przeszukiwany pod kątem nielegalnych treści.

 

Jak wskazuje Fundacja Panoptykon przyjęcie ACTA może prowadzić do blokowania legalnych treści obecnych w sieci, co w efekcie prowadziłoby do ograniczenia wolności słowa. ***

A tu JKM z trochę innej strony: http://www.youtube.com/watch?v=p2lF7T0twmU&feature=player_embedded ****

 

I jeszcze kilka spraw, mniej już ważnych….Przestrzegam, z czystej troski, przed pochopnym np. uznaniem się za członka „Anonymous’a” ze względu na swój sprzeciw w’obec ACTA. Wydać się to może nieco groteskowe, wręcz zakrawające na śmieszność, ale gdybym nie miał realnych powodów, to bym tego nie pisał…Naprawdę. Nie ośmieszajmy się. A w wolnej chili warto poczytać, kim są Anonimowi, skąd ta Maska oraz  co mają wspólnego z ACTA.    .

***, ****-Publikowane treści są własnością odpowiednio P. Krzysztofa Gonciarza i P. J. Korwina-Mikke/TV ASME, którzy-jestem głęboko przekonany-nigdy za rozpowszechnianie i publikowanie Ich dorobku intelektualnego do sądu mnie nie pozwą.
PS: Proszę jeszcze zagłosować tu: http://www.ocenpolityka.pl/politycy/janusz-korwin-mikke-7352.html
Miło byłoby, jakby Państwa 10-tki podciągnęły średnią. Proszę zwrócić uwagę- rankingu ogólnym JKM prowadzi!
Otagowane:  

Mit o publicznej edukacji.

Dodano 21 Styczeń 2012, w Bez kategorii, przez Wojciech Marszał

Zaczynam wątpić. NadzieJI już resztki, a nad dogorywającą w chłodzie ludzkiej bezmyślności, iskierką zapału, unosić się już zdaje ulotna, szarawa smuga  złowieszczego dymu, jakby tchnienie ostatnie owego płomienia zmian…

 

Front Ministerstwa Edukacji Narodowej.

Dziś nie informuję. Dziś pytam:

Edukacja publiczna

Szkoła prywatna

-Dyrektor,  

-V-ce dyrektor,

-Nauczyciele,

-Pedagog,

-Kurator,

-Minister właściwy ds. oświaty,

-kancelaria Ministerstwa Edukacji Narodowej i wszyscy jej pracownicy,

-Departament Ekonomiczny, Departament Funduszy

Strukturalnych, Departament Młodzieży i Organizacji Pozarządowych,(…)

-Departament ds. Kostek toaletowych w szkolnych WC-tach etc,

 

 

-Dyrektor (pracujący jednocześnie jako nauczyciel),  

-Nauczyciele.

Pytanie do PT Czytelników za 100 punktów:

Za który z wyżej wymienionych zespołów personelu zapłacę mniej?

I proszę mi wytłumaczyć, jak ktoś o ilorazie inteligencji wyższym od chociażby przeciętnego stołka kuchennego, może twierdzić, że jest za oświatą państwową, bo (sic!) NA PRYWATNĄ GO NIE STAĆ?!

Otagowane:  

Jak można…?!

Dodano 6 Styczeń 2012, w Bez kategorii, przez Wojciech Marszał

Prowadzący program "FORUM". Nie znoszę Go...Do kary śmierci jeszcze wrócę. Napisać chciałem o czymś innym. Właśnie odszedłem, a w zasadzie odbiegłem od odbiornika telewizyjnego. Wściekły i rozgoryczony. Do bólu. Jak tak można?! Kojarzycie Państwo program „FORUM” w TVP? Chciałem. Naprawdę chciałem ‘to’ obejrzeć. Na spokojnie. Przeanalizować, ocenić, przemyśleć. Debata o polskiej gospodarce, działaniach rządu, Donalda Tuska, Pawlaków i innych Palikotów w tej’że materii. I dobrze mi nawet szło. Byłem cierpliwy, wsłuchany, niemalże spokojny….Aż tu nagle: Homo sovieticus! A jakże-by inaczej?! Nic nie opowiadam. Przytoczę (na tyle, na ile pamiętam):

-”Kryzysowi są winni ci nasi przedsiębiorcy! Nie chcą dawać podwyżek, zapewniają mało miejsc pracy, zabierają całą kasę dla siebie…” [prowadzący].

-”Najbogatsi Polacy, w tym polscy przedsiębiorcy są niebezpieczni dla naszej gospodarki. Nie chcą się zgodzić na [UWAGA] partycypację (sic!), sprzeciwiają się większemu zakresowi podziału wytworzonych dóbr pomiędzy zatrudnianych przez nich [Przedsiębiorców-przyp. W. M.] pracowników.” [Specjalista 1]

-”Przedsiębiorców, dużych rpacodawców i najbogatszych należy obłożyć wyższymi podatkami. Dochód z nich należy redystrybuować pomiędzy biedniejszych.” Specjalista 2

Rozumiecie Państwo?! Tyle głupoty, zidiocenia i kretynizmu w kilkunastominutowym programie?! Zły przedsiębiorca! Całą kasę bierze dla siebie! Zamiast rozdać biednym! Jak można…No właśnie?! Profesorowie, psia wasza mać! Tfu! Uniwersytet Jagielloński?! Politolodzy i ekonomiści?! A gdzie podstawowe prawa rynku i gospodarki? Chyba nie jest tak straszliwie trudną rzeczą wydedukowanie drogi, jaką wyprodukowane dobra pokonują, wzbogacając kolejno i poprawiając warunki bytowania poszczególnych sektorów gospodarczo-społecznych?

Na spokojnie…Tym, którzy nie nadążają za moimi chaotycznie i nerwowo wplecionymi między wiersze myślami, podaję przykład. Wyobraźcie sobie Państwo, że ja-W. Marszał-jestem milionerem. Jan Nowak (osoba zupełnie mi obca) natomiast,  prostym, ubogim, lecz niesamowicie uzdolnionym szewcem, u którego zamawiam co roku buty dla mojej żony. Skórzane, porządne, ręcznie robione i cholernie drogie. Kosztują 600zł. Szewc na materiały wyda 300, za robotę weźmie więc drugie tyle (czysta teoria). Ale stać mnie. Mam milion PLN na koncie. Dla owego biedaczyny, te 300 złotych dniówki to kupa kasy.I wyobraźcie sobie Państwo dalej, że w tym roku PODWOIŁEM SWÓJ majątek. Postanowiłem więc sprawić PODWÓJNĄ radość żonie i zamówiłem jej DWIE PARY butów, w 2 różnych kolorach. Składam więc zamówienie u biednego szewca na DWIE PARY butów, szewc kasuje 2 RAZY WIĘCEJ pieniędzy i ma 2 DOBRE DNIÓWKI. Nadążacie Państwo? Przez to, że milioner się bogaci, jego krawiec, pucybut, szewc, sprzątaczka RÓWNIEŻ SIĘ BOGACĄ! To o przedsiębiorców trzeba zadbać! To oni napędzają gospodarkę! To oni wytwarzają dobra, które póżniej w niesterowanym procesie wolnorynkowej wymiany zostają podzielone. Sprawiedliwość, a nie „sprawiedliwości społeczna”.

Tak. Wiem. Wpis prosty, bez stylu, ładu, klasy, etc. Nie miałem czasu. Wpisane na gorąco, z udziałem tylko jednego oka, pod „nieobecność” drugiego, które skierowane było poniekąd mimowolnie i wstydliwie w stronę odbiornika telewizyjnego.

  • Facebook